Wiosna, wiosna, wiosna ach to ty….

Dziś w roli głównej pola malowane kolorem rzepaku.  Niestety powoli już to przemija, a na takie widoki będziemy musieli poczekać do przyszłego roku. Jednak wystarczyło wsiąść na rower i wyjechać troszkę poza miasto, poczuć ten unoszący się słodkawy zapach kwitnącego rzepaku. Wsłuchać się w wszechobecny i otaczający dookoła, jak w najlepszym kinie domowym, uwijających się przy zapylaniu, odgłos owadziego bzyczenia.

Pola przy byłym poligonie okolice Małyszyna

Krajobrazy polne rzepakiem malowane. Krajobrazy polne rzepakiem malowane. Krajobrazy polne rzepakiem malowane. Krajobrazy polne rzepakiem malowane. Krajobrazy polne rzepakiem malowane. Krajobrazy polne rzepakiem malowane. Krajobrazy polne rzepakiem malowane. Krajobrazy polne rzepakiem malowane.

Troszkę dalej w stronę Baczyny i Marwic

Krajobrazy polne rzepakiem malowane. Krajobrazy polne rzepakiem malowane. Krajobrazy polne rzepakiem malowane.Krajobrazy polne rzepakiem malowane. Krajobrazy polne rzepakiem malowane. Krajobrazy polne rzepakiem malowane.

uuu… burzowo trzeba wiać…

Krajobrazy polne rzepakiem malowane.

A teraz mój ulubiony kierunek wypraw rowerowych okolice Czechowa, Górek i Santoka

Krajobrazy polne rzepakiem malowane. Krajobrazy polne rzepakiem malowane. Krajobrazy polne rzepakiem malowane.

Aha, wszystkie fotki zostały zrobione w obrębie 10 kilometrów od Gorzowa, wystarczy zjechać trochę w bok i już:)

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>